![]() |
||
|
Moje wyniki się unormowały OKAZ ZDROWIA Lekarze nie mogli uwierzyć w wyniki badań Bolesława. Powtórzyli je trzy razy zanim się przekonali, że to nie jest pomyłka. Wiosną tego roku u 82-letniego Bolesława Misiaka z Wrocławia lekarze stwierdzili zmiany miażdżycowe w tętnicach szyjnych. Aby spowolnić ich rozwój, przeprowadzono operację udrożnienia naczyń. - Znajoma pani doktor, Krystyna Bugajska, poleciła picie preparatu Alveo, który miał pomóc mi w powrocie do zdrowia. W związku z tym, że wśród wyników badań brakowało jednak konsultacji urologicznej, kazano mi pójść do poradni - wspomina Bolesław. - Już wcześniej miałem problemy z oddawaniem moczu, z wypróżnianiem. Dokuczała mi zgaga i kłopoty z żołądkiem. Miałem silne bóle nóg i kości. W maju udałem się zatem do urologa. Kiedy lekarz zobaczył wyniki, był tak zaskoczony, że nie pokazał ich Bolesławowi, ale nakazał powtórzenie badania. Były takie same. Urolog przeprowadził badanie po raz trzeci. Gdy sytuacja się powtórzyła, nie było mowy o pomyłce. Bolesław miał raka prostaty. Jego wyniki przekraczały normę 180 razy! PSA - poziom hormonu gruczołu krokowego - wynosił 725 mg/ml (przy normie 0-4 mg/ ml). Bóle nóg i kości wynikały z faktu, że następowały przerzuty do układu kostnego. Bolesław otrzymał skierowanie do szpitala. Tam okazało się, że przy tak wysokim PSA nie można operować. Jedyną forma leczenia pozostało podawanie leków. - Oprócz tego, że przyjmowałem Flutamid, zwiększyłem dawkę Alveo do podwójnej - rano i wieczorem. Pierwsze efekty były widoczne po kilku dniach. Najpierw minęły problemy z zasypianiem, później unormowała się praca jelit i żołądka. - W ciągu kilku następnych tygodni u Bolesława ustąpiły bóle w kościach i w stawach oraz kłopoty z oddawaniem moczu. Kiedy w lipcu br. ponownie przeprowadził badania, wyniki również wprawiły lekarzy w osłupienie. Okazało się, że poziom PSA wynosi już tylko 9,4 mg/ ml. Miesiąc później wyniki były już w normie - 1,5 mg/ ml. Nowotwór się cofnął!!!. W ciągu trzech miesięcy stan Bolesława zmienił się z niekwalifikującego się do operacji w książkowy okaz zdrowia. Weronika Kasprzak |
||